fbpx

W projekcie Speed Up Your Business w pakiecie bezpłatnych usług, które otrzymują uczestnicy, jest możliwość skorzystania z fachowej wiedzy przekazywanej przez ekspertów podczas spotkań networkingowych i mentoringowych.

Od kilku miesięcy Bank Żywności w Olsztynie i Kuźnia Społeczna realizują projekt Speed Up Your Business, który przewiduje, że w ciągu trzech lat weźmie w nim udział ok. 30 przedsiębiorstw. W ramach przedsięwzięcia uczestnicy SUYB otrzymują bezpłatnie kompleksowe wsparcie w rozwoju oraz pakiet niezbędnych usług, które pozwolą wprowadzić na rynek innowacyjny produkt lub usługę. Startupy mają zapewniony dostęp do powierzchni biurowej w Kuźni Społecznej, wsparcie promocyjne, prawne, księgowe, specjalistyczne, a także możliwość korzystania z działającego w chmurze pakietu narzędzi do organizacji i zarządzania procesami w firmie.

Na początku jest entuzjazm

W ofercie znajdują się także usługi doradcze i mentoringowe. To nic innego jak cykl szkoleń i warsztatów prowadzonych przez praktyków, najczęściej tych, którzy kierują własnymi firmami i przeszli od początku wszystkie szczeble biznesowego wtajemniczenia. Do tej pory w projekcie odbyły się m.in. szkolenia motywacyjne i coachingowe, które poprowadził Michał Bartoszewicz, współwłaściciel i wydawca magazynu lifestylowego Warmia&Mazury. – Doskonale sobie zdaję sprawę z tego, jakie trudności czekają na osoby, które stawiają pierwsze kroki w tworzeniu firmy – mówi Michał Bartoszewicz. – Na początku jest entuzjazm, mamy głowę pełną pomysłów, a potem przychodzi szara rzeczywistość, coś się nie udaje. Wtedy ciężko znaleźć w sobie energię do rozwoju. Podczas warsztatów próbowaliśmy odpowiedzieć na pytanie, jak sobie z tym poradzić, jak określić ścieżkę rozwoju, ustalić plany awaryjne. Staraliśmy się nauczyć tego, jak się motywować.

Biznes nie jest dla wszystkich

W projekcie przewidziany jest również networking biznesowy. Spotkania realizowane były w formie paneli dyskusyjnych, w których wzięli udział m.in. Michał Tomczyk, właściciel manufaktury Bo Chenek, Wojciech Sobierański, właściciel firmy Regalia Polska Manufaktura ze Studnicy koło Jezioran, Anna Góralska,  właścicielka marki odzieżowej Happy Mum i Happymum Showroom Cafe, Dominik Krakowiński, dyrektor operacyjny w firmie P.P. Infinity Group Sp. z o.o., Robert Borzuchowski, przedsiębiorca, społecznik, właściciel firmy Energetik Polska czy Agnieszka Tokarska, od dziesięciu lat właścicielka marki odzieżowej You By Tokarska, która podczas spotkania z młodymi firmami, opowiadała o swoich doświadczeniach: – Własny biznes nie jest dla tych, którzy chcą posiedzieć w pracy od 7 do 15 i wziąć z góry przewidzianą wypłatę. Jeśli ktoś tak będzie do tego podchodził, to niech lepiej nie traci czasu – mówi projektantka, dzieląc się swoją receptą na sukces: – W prowadzeniu własnego przedsiębiorstwa najważniejsza jest wytrwałość, konsekwencja i dobry pomysł. Istotne jest także to, aby robić, to co się lubi, bo nawet gdy nam nie idzie, coś się psuje, to czujemy satysfakcję z pracy, bo nie musimy się do niej zmuszać.

Pułapki czyhają na wszystkich

Jedna z uczestniczek projektu Magdalena Ogińska, właścicielka marki Loomberry, która zajmuje się tkaniem chust i szali oraz tekstyliów domowych, szczególnie chwali sobie spotkania prowadzone przez Michała Bartoszewicza: – Jest inspirujący, dobiera gości tak, aby każdy z nas, reprezentujących różne branże, mógł porozmawiać z kimś, kto prowadzi biznes zgodnie z jego zainteresowaniami. Jednak to nie jest tak, że zamykamy się na inne doświadczenia, bo z rozmów z wszystkimi przedsiębiorcami każdy może czerpać coś dla siebie. Część z tych osób zakładała kilka firm zanim odnalazły swoją drogę. Jedne przedsięwzięcia się udały, inne nie. Dzięki tym historiom możemy dowiedzieć się, jakie pułapki na nas czyhają. Na mnie te spotkania działają bardzo motywująco.